Słoneczna Italia przywołuje na myśl niezapomniane wspomnienia z podróży: góry piękne o każdej porze roku, turkusowe morze, winnice dające najdoskonalsze wina na świecie, krajobrazy Toskanii, w końcu słońce Sycylii, którego się nie zapomina i smaki, za którymi się po prostu tęskni...

Można powiedzieć, że z tej kasy tęsknoty zrodziła się myśl o stworzeniu Trattorii, w której można odnaleźć prawdziwe włoskie smaki: pizze na delikatnym, cienkim spodzie z pieca opalanego drewnem, makarony według włoskich receptur, włoskie wędliny i sery, oliwy tłoczone z oliwek z najznakomitszych gajów oliwnych i oczywiście wina z malowniczych włoskich winnic. Trattoria Mamma Mia to miejsce, które zauroczy Was smakami...

 

Serdecznie zapraszamy

 

Może to zuchwałe, ale co tam: nigdzie w Krakowie nie jadłem lepszej pizzy niż w Mamma Mia. A jadłem ich naprawdę wiele. Łatwo zrozumieć, z jaką przyjemnością odkryłem restaurację Mamma Mia, w której delikatne ciasto jest cienkie i delikatne. Pizza quatro fromaggi to kulinarny majstersztyk. Różnica między quatro fromaggi
w Mamma Mia a quatro fromaggi gdziekolwiek indziej jest taka, jak między ruszającym z kopyta, rumuńskim dżipem Aro a nowiutkim Audi Quattro. Albo Lamborgini. To po prostu różnica wagi.
Na stole pojawiło się ponadto Tagliatelle (wzorowe al dente) z zielonymi warzywami, wśród których prym wiódł pyszny bób i wyśmienity parmezan. Ta kuchnia jest warta swojej ceny.

  

 Mamma Mia

Wyrosła niespodzianie w podwórku obok Friends Coffee. W Krakowie nie brak włoskich restauracji, więc otwarcie kolejnej nie zwracałoby uwagi gdyby nie jej wystrój. Wnętrze uderza nowoczesnością i konsekwencją zamysłu zrealizowanego z dużą dbałością o szczegóły. A te wyłaniają się z cienia dzięki równie starannie przemyślanemu oświetleniu. Na ścianach fotogramy, ale też nietypowe, bo pokazujące zakątki Wenecji, jakich nie zobaczymy na pocztówkach.